Rękami kochanka zabiła niepełnosprawnego męża
Wielu od początku odradzało mu ten związek, ale nie posłuchał. „Nie chciał być sam po śmierci matki, chciał się czuć potrzebny. Myślał, że Joanna będzie go wspierała”, mówiła potem w sądzie kuzynka Piotra G. „Dobry, uczynny, troskliwy”, tak charakteryzowała go koleżanka z parafialnej wspólnoty oazowej. „Chciał być jednym z nas, żyć jak wszyscy, żeby nie zważać na to, że jest na wózku. Robił wszystko, żeby tego dokonać”, mówił współpracownik z Caritasu.
Przygarnął kobietę pozwalając jej i jej dzieciom uniknąć nędzy. Zginął...
Pełna treść wiadomości na: gazetaolsztynska.pl/551402,Rekami-kochanka-zabila-niepelnosprawnego-meza.html
Pełna treść wiadomości na: gazetaolsztynska.pl/551402,Rekami-kochanka-zabila-niepelnosprawnego-meza.html
Źródło: ilawa.wm.pl · ilawa.wm.pl